Pamiętam z dzieciństwa, gdy był jeden telewizor na całej ulicy, za to radio miał każdy.
Siedziałam na trawie przed domem i słuchałam audycji ,, Z pamiętnika młodej lekarki,, Zawsze zaczynała się od słów... Będąc młodą lekarką.. Nieraz zaśmiewałam się do łez z dowcipnej pani doktór i nawet w najśmielszych myślach nie przypuszczałam, że i ja będę miała cokolwiek ze służbą zdrowia.
I niejedna sytuacja z moich doświadczeń, byłaby godna uwagi młodej lekarki.
Ale o tym następnym razem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz